Dlaczego hodujemy psy?

Pochodzenie psa


   

Pies jest powszechnie nazywany najlepszym przyjacielem człowieka, któremu służy na różne sposoby. Zdarza się wprawdzie, że zaatakuje człowieka, i to nawet z tragicznym skutkiem. Częściej jednak ludzie źle traktują psy - nie brak na to przykładów wprost przerażających. W ostatnich czasach w krajach zachodnich można zauważyć wzrastającą aktywność ant ypsiego lobby, domagającego się hałaśliwie wprowadzenia różnych ograniczeń wobec posiadaczy psów. Wysuwa się liczne argumenty, często zupełnie bezsensowne, czasem z pozoru słuszne, jak na przykład ten, że psów jest za dużo i że wałęsają się po ulicach. Nie jest to jednak wina psów, lecz ludzi, którzy beztrosko pozwalają im się rozmnażać, a potemˇ porzucają je bez opieki. W kilku krajach wprowadzono już szczegółowe przepisy i choć nie wydaje mi się słuszne, aby większość właścicieli psów cierpiała drakońskie ograniczenia z powodu nielicznej grupy tych, którzy do posiadania psa zwyczajnie nie dorośli, to ujęcie problemu w ramy prawne powinno przyczynić się do rychłego uspokojenia emocji.

Dla jednych przyjaciel, dla innych wróg publiczny, pies towarzyszy człowiekowi dłużej niż jakiekolwiek inne zwierzę. Związek ten trwa co najmniej 12000 lat, a zapewne sporo dłużej. Niemal na pewno przodkiem psa jest wilk (Canis lupus), choć nie wiadomo dokładnie, który z jego podgatunków czy odmian geograficznych. Trudno też dociec, co właściwie skłoniło czło~ wieka do udomowienia wilka. Najczęściej przyjmuje się, że znalezione wilcze szczenięta ludzie przynosili do obozowiska; gdy dorosły, pomagały w polowaniach. Możliwe, że darzono je uczuciem, ale jeszcze bardziej prawdopodobne jest to, że je jadano. Bez względu na początki, długotrwałe udomowienie doprowadziło do powstania wielu typów psów, zdolnych do wypełniania różnorakich funkcji.

W śród współczesnych psów obserwujemy zmienność większą niż u jakichkolwiek innych ssaków. Wystarczy porównać masę chihuahua, która nie przekracza niekiedy kilograma, z masą bernardyna, cięższego od przeciętnego człowieka. Ogromna jest też rozmaitość kształtów. Podobną różnorodność można zobaczyć już na rysunkach naskalnych pochodzących z czasów biblijnych i przedstawiających psy myśliwskie i bojowe. Niekiedy żywo przypominają one znane nam obecnie rasy, na przykład charta saluki. Szesnastowieczne malowidła także ukazują wiele ras bardzo zbliżonych do hodowanych obecnie.

Należy więc sądzić, że różne rasy psów występowały już od dawna; opisują je książki pochodzące z piętnastego stulecia. Miłośnicy poszczególnych ras starają się im przypisać możliwie starożytne pochodzenie, ale na ogół są to tylko spekulacje, którym brakuje oparcia w dowodach. Psie księgi rodowodowe prowadzi się bowiem dopiero od czasu utworzenia organizacji kynologicznych, z których najstarszą jest brytyjski Kennel Club, założony w roku 1873. Toteż mimo że malowane w średniowieczu greyhoundyczy cavalier king charles spaniele bardzo przypominają obecne, nie sposób dowieść, że są z pewnością przodkami współczesnych ras.



tekst zaczerpnięty z " Genetyka w praktyce " Willis

 

design copyright by Katarzyna Trepczyńska